czwartek, 14 lipca 2022

Mój ogród - problemy

                  Ogród to nie tylko radość i praca. To też czasem problemy. Tym razem problem dotyczy wierzby iwy pendula. Informacje o uprawie roślin podają, że wierzba iwa, tak jak większość wierzb jest mało wymagająca i bardzo łatwa w uprawie. Roślina jest całkowicie mrozoodporna. Dobrze znosi warunki miejskie i jest odporna na zanieczyszczenia. Aby utrzymać ładny pokrój rośliny,  regularnie,  zaraz po kwitnieniu  ją przycinam. Wierzby tego typu rosną w prawie każdej glebie byle tylko była w miarę wilgotna. Moja rośnie blisko oczka. Stanowisko ma jasne, słoneczne. Zawsze było wszystko ok. Teraz coś się z nią stało. Nagle, chyba po jakimś deszczu, po dość długim czasie suszy, uschły jej wszystkie liście. Co mam zrobić? Obciąć gałęzie? Czy te małe wypustki są może od nowych listków. Jak ją uratować. Sprawdzałam czy może nornice nie podżarły korzeni, ale pień stoi raczej mocno. Czy to  efekt upałów? Liście kruszą się w palcach na pieprz.




sobota, 2 lipca 2022

Szkarłatny, czerwony, a może rdzawy

             Trzeba się spieszyć. Przyroda się spieszy, a może tak się tylko wydaje, a wszystko ma swój czas. Jeszcze kilka dni temu w ogrodzie królowały róże, biele, fiolety, a dzisiaj goszczą szkarłaty, rdzawe czerwienie, a nawet brązy. Niektóre z nich to piękno jednodniowe, bo kwiaty liliowców tylko tyle przetrwają.



















piątek, 1 lipca 2022

Na powitanie lipca

           Aż trudno uwierzyć, że mamy już drugie półrocze, więc na powitanie lipca moja pachnąca różanka.


"Możemy narzekać, że różane krzewy mają ciernie lub cieszyć się,
że cierniste krzewy zakwitają różami."
Abraham Lincoln




„Róże zaszczepiają miłość do natury, a kolce – szacunek”.
Anton Ligov






„Szczegółowo analizując płatki nikt jeszcze nie pojął piękna róży”.
Anthony de Mello



„Ach ta róża! ach ta róża! Co się w twoje okno wdziera, 
Na pokusy mnie wystawia, Sen i spokój mi odbiera…”.
Adam Asnyk






„Życie kobiety usłane jest różami, co krok kolec z rzadka kwiat.“
                   Andrzej Majewski pisarz i fotografik polski




wtorek, 28 czerwca 2022

Hortiterapia

        Ostatnie, powiedziałabym niemiłosierne,  ponad trzydziesto stopniowe upały zniechęcają , a wręcz powstrzymują mnie od wychodzenia na zewnątrz. Zmęczona, przesypiam. Nie mam ochoty do żadnych prac. Wczoraj przeglądałam zapisy z mojego tegorocznego bloga. Na początku roku połykałam książki, ale już chyba pisałam, że od jakiegoś czasu / wojna/ nie potrafię się skupić na czytaniu. Cały czas wypełnia mi ogród. Przyłapałam się na myśleniu, co będzie późną  jesienią? Wróci strach, obawy z którymi teraz sobie jakoś radzę. Myślę, że to właśnie dzięki ogrodowi, bo na nim skupiam całą swoją uwagę. To moja terapia ogrodowa.  Jest coś takiego jak hortiterapia, czyli leczenie ogrodem. Hortiterapia jest stosunkowo nową dziedziną medycyny niekonwencjonalnej i jest polecana jako uzupełnienie innych form leczenia różnego typu schorzeń i zaburzeń. Istotą hortiterapii jest oddziaływanie na kondycję psychiczną, fizyczną i intelektualną pacjenta za pomocą roślin i prac ogrodniczych, kontakt z roślinami, sadzenie, przesadzanie, zbieranie . Jest to terapia czynna. Może być też bierna,  wykorzystująca zmysły wzroku, słuchu i węchu, polegająca na obserwacji roślin, wsłuchiwaniu się w dźwięki przyrody, poznawaniu zapachów ogrodu.

Hortiterapia w Polsce raczkuje, ale na świecie, między innymi w krajach skandynawskich, cieszy się dużym uznaniem i jest szeroko praktykowana. Wskazaniem do hortiterapii są  między innymi depresja,
zaburzenia lękowe, autyzm, różnego typu demencje wieku starczego, niedorozwój umysłowy, ale też silna trauma, samotność, wykluczenie ze społeczeństwa, a nawet skłonności przestępcze (resocjalizacja). Ogrodoterapia ma na celu przede wszystkim stymulację zmysłów, które mają bezpośredni i pośredni wpływ na kondycję psychiczną, intelektualną i ruchową człowieka. Niezwykle istotny jest też wpływ na gospodarkę hormonalną organizmu – w czasie zajęć w ogrodzie, na skutek kontaktu z przyrodą, obserwuje się zwiększone wydzielanie takich neuroprzekaźników, jak serotonina,  odpowiedzialna za nastrój.

       Moje "leczenie" ogrodem nie wynika ze świadomego wybrania takiej terapii. To moja wewnętrzna potrzeba. Dzięki niej, chociaż czasem jestem obolała od pracy, ale czuję się lepiej.


niedziela, 26 czerwca 2022

W promieniach zachodzącego słońca

                Ze sobotniego spaceru, w promieniach zachodzacego słońca.


















                  Nie potrafię się powstrzymać od fotografowania.